ZIELONE WROTA

Pionierzy i driady. Bory mieszane Pietraszy.

Przestrzeń pomiędzy ulicą Wasilkowską a szosą do Augustowa zajmuje Las Pietrasze.


Dominują tu siedliska borów mieszanych, a w drzewostanie sosna (ryc. 4) z domieszką dębu, brzozy, osiki i świerka. Siedliska borów mieszanych są na tyle żyzne, że leszczyna, kruszyna, jarzębina i inne gatunki drzew i krzewów liściastych tworzą tu bujny podszyt. Na stosunkowo wysoką zasobność siedlisk wskazują też różne gatunki paproci, np. narecznice i wietlica samicza (ryc. 5). Dno lasu zajmuje w borach warstwa mchów i porostów, a w runie spotykamy liczne krzewinki, czyli rośliny o częściowo zdrewniałych pędach, takie jak czarna jagoda i borówka brusznica. Ściółka w borach powstająca z opadłych igieł jest gruba i rozkłada się bardzo powoli.

 

Sosna to drzewo lekkonasienne, zaliczane do gatunków pionierskich. Gatunki pionierskie są przystosowane do zajmowania miejsc wolnych od konkurencji ze strony innych roślin. Takie obszary o zniszczonej roślinności pojawiają się po kataklizmach, takich jak pożary czy huragany, albo w wyniku działalności człowieka. Gatunki pionierskie pierwsze wkraczają na zręby leśne i na nieużytki.

 

Szybką kolonizację tego typu siedlisk ułatwiają roślinom różnorodne przystosowania. Pionierzy to gatunki wiatrosiewne, czyli anemochoryczne. Ich bardzo małe nasiona opatrzone są zwykle różnego typu skrzydełkami lub włoskami, ułatwiającymi utrzymywanie się w powietrzu. Sosna i gatunki o podobnych właściwościach ekologicznych dość wcześnie osiągają zdolność do owocowania i produkują duże ilości nasion - znaczna część z nich zginie przecież nie trafiając na odpowiednie podłoże, a i siewek obumrze też wiele, zacienionych np. przez inne rośliny. W przyrodzie obowiązuje reguła "coś za coś". Za możliwości dalekiego transportu lekkich nasion trzeba płacić wysokim ryzykiem obumierania nasion i siewek. Przypisując roślinom pionierskim cechy ludzkie można by powiedzieć, że inwestują one nie w jakość, a w ilość, licząc na łut szczęścia i pokładając nadzieję na przetrwanie potomstwa wysyłanego w olbrzymiej liczbie w daleki świat, bez żadnych zabezpieczeń ułatwiających pomyślny start w samodzielne życie. Nasiona anemochorów są małe i siewki od początku są zdane na siebie. Pionierzy to rośliny światłożądne, które długo nie zagrzewają jednego miejsca. Jak na drzewa żyją dość krótko, a ich potomstwo prawie nigdy nie rośnie pod okapem drzew rodzicielskich, ustępując miejsca innym, bardziej konkurencyjnym, cienioznośnym gatunkom.

 

Rośliny znoszące częściowe zacienienie i przystosowane do silnej konkurencji określa się czasem jako driady. To drzewa takie jak grab, a także dąb, chociaż ten drugi gatunek wymaga w młodości o wiele więcej światła. Driady tworzą lasy o ustabilizowanym składzie gatunkowym, w których młode pokolenie zajmuje miejsce obumierających osobników tego samego gatunku. Siewki driad kiełkują pod okapem drzew macierzystych, w cieniu, wśród wielu innych roślin, dlatego aby przetrwać pierwsze dni życia muszą korzystać z pomocy rodziców, którzy na dobry początek dają im zapas substancji pokarmowych w dużych nasionach - w orzeszkach lub w żołędziach.

 

Ciężkie nasiona driad opadają zwykle bezwładnie na ziemię, ale zgromadzona w nich skrobia i tłuszcze to łakomy kąsek dla wielu zwierząt. Tu także działa reguła "coś za coś". Za stratę części potomstwa wydanego na pastwę sójek i wiewiórek drzewa zyskują możliwość rozprzestrzenienia tych nasion, które są gubione przez zwierzęta lub upychane w różnych schowkach na czarną godzinę.

 

Rozsiewanie roślin przez zwierzęta nazywamy zoochorią. Rośliny korzystają z różnorodnych rodzajów transportu zwierzęcego. Jeśli roślina rozsiewana jest przede wszystkim przez ptaki mamy do czynienia z ornitochorią, a jeśli przez mrówki - z myrmekochorią. Do ornitochorów należy większość krzewów leśnych, których owocami są mięsiste jagody, np. czeremcha, kalina, kruszyna i szakłak, a także jałowiec (ryc. 44). Soczysta, jaskrawo zabarwiona i bogata w cukry część owocu pełni rolę powabni, która ma skusić ptaki do jego zjedzenia. Kryjące się wewnątrz nasiona mają twarde łupiny i bez szkody przechodzą przez przewód pokarmowy zwierzęcia. Nasiona niektórych gatunków nie kiełkują, jeśli nie zostaną połknięte i wydalone przez ptaki, a ich łupina nie naruszona przez soki trawienne. Opisany sposób rozsiewania to endozoochoria. Ma ona charakter związku, z którego czerpią korzyści i rośliny, i zwierzęta. Niektóre gatunki roślin korzystają jednak ze zwierzęcego transportu za darmo, nie wykosztowując się na produkcję mięsistych owoców. To egzozoochory, których owoce przyczepiają się do sierści ssaków, ale i do naszych ubrań różnego rodzaju haczykami i zadziorkami, tak jak to jest w przypadku łopianu, przytulii, rzepienia, uczepu i wielu innych.

 

Pierwsze pokolenie drzew zasiedlających nieużytki i zręby leśne tworzą wyłącznie gatunki wiatrosiewne. Dopiero kiedy takie anemochory jak brzoza, osika, sosna i wierzba iwa podrosną, pod ich okapem zaczynają kiełkować gatunki ornitochoryczne, z nasion wydalanych i gubionych przez ptaki.

 

Dość widne bory mieszane są siedliskiem wielu gatunków ptaków. Zwłaszcza zimą łatwo je obserwować, kiedy zbijają się w wielogatunkowe stada. Na Pietraszach można spotkać różne gatunki sikor - bogatki, sikory modre i ubogie, szczególnie związane z sosną czubatki i sosnówki (ryc. 8), a także raniuszki, pełzacze, kowaliki i mysikróliki (ryc. 9). Oprócz pospolitego dzięcioła dużego w starych sosnach gnieździ się znacznie od niego większy dzięcioł czarny, o przenikliwym, donośnym głosie sound06. Wysoko w koronach drzew już u schyłku zimy gniazda zakładają kruki. Najbardziej jednak typowe ptaki borów mieszanych to chyba drozd śpiewak sound05, kos i sójka, wszystkie bardzo tu pospolite.

 

W głębi Lasu Pietrasze, za starą strzelnicą i miejscem straceń, u stóp pokrytego młodym lasem pagórka wybija kilka źródeł. Pagórek jeszcze trwa, ale z coraz większym trudem zachowuje formę nadaną mu niegdyś przez wytapiający się lodowiec. Woda bez problemu radzi sobie z piaszczystym podłożem. Część wzniesienia, nieustannie podmywana przez kilka tysięcy lat, osunęła się tworząc jakby półkolisty amfiteatr - niszę źródliskową o opadających stromo kilkumetrowych ścianach. Dno wybranej przez wodę niszy zajmuje las łęgowy. Nawet w słoneczny, letni dzień jest tu bardzo ciemno. Korony olch nie przepuszczają zbyt wiele światła. W wodzie, pomiędzy kępami mchu, rzeżuchy i wielkolistnych ostrożeni, leżą pnie drzew i złamane konary. Wieczorem można spotkać tu sarny, które przychodzą do wodopoju.

 

Źródła dają początek wartkiemu strumieniowi. Wędrówka jego brzegiem trwa jednak bardzo krótko. Po jakimś czasie, trafiając na bardzo przepuszczalne podłoże, strumień raptownie znika pod ziemią. Takie kryjące się pod ziemią cieki nazywane bywają "ponikami". Jego dalszy, podskórny bieg można śledzić idąc wzdłuż ciągu obniżeń, zarośniętych miejscami wierzbami i trzciną. Wśród nich można odnaleźć jedną z roślin, które przetrwały na Podlasiu od ustąpienia lodowca - relikt glacjalny, wierzbę borówkolistną oraz coraz rzadszą wierzbę śniadą. "Ponik" doprowadza nas do ogródków działkowych i do nasypu kolejowego. Stąd można wrócić pieszo w stronę Białostoczku, albo dojść do pobliskiego przystanku 102. W Lesie Pietrasze biorą początek również inne strumienie. Jeden z nich meandrując płynie od cmentarza komunalnego w stronę ul. 1000-lecia, za którą uchodzi do Białej.

 

Południowe obrzeża Lasu Pietrasze dochodzą do wysokich, piaszczystych pagórków, z których rozpościera się wspaniała panorama na większą część naszego miasta. Stoki pagórków zajmują murawy napiaskowe, wrzosowiska i luźne zapusty sosny i jałowca (ryc. 10). To siedliska wielu gatunków owadów. W gorące sierpniowe dni aż roi się tu od drobnych, ale niezwykle barwnych motyli - czerwończyków, kraśników, modraszków i lśniaków szmaragdków. Tuż nad powierzchnią piaszczysk podlatują siwoszki, duże szarańczaki o błękitnie zabarwionych drugich parach skrzydeł, które gwałtownie rozkładane w czasie skoku mają odstraszać drapieżnika. W widnych miejscach polują niezwykle zwinne trzyszcze, chrząszcze o plamistych pokrywach i budzących respekt szczękach. Na wrzosach i malinach żerują gąsienice pawicy grabówki, pięknego motyla o rozpiętości skrzydeł dochodzącej do 7,5 cm. Żyją tu też osy samotnice - szczerkliny piaskowe o dość makabrycznych z ludzkiego punktu widzenia obyczajach. Szczerkliny składają jaja w norkach wykopanych w piasku, w których dla swego potomstwa urządzają spiżarnie pełne schwytanych gąsienic. Sparaliżowane gąsienice stopniowo zjadane są żywcem przez larwy osy.

 

Nagrzane zbocza pagórków są siedliskiem nie tylko owadów, ale także gadów i płazów. Pełno tu jaszczurek zwinek, a przy odrobinie szczęścia na skraju lasu można spotkać ropuchę paskówkę i grzebiuszkę ziemną. Uwaga - w Lesie Pietrasze żyją również jadowite żmije zygzakowate!

 

Między wzniesieniami a zakładami przemysłowymi i handlowymi przy ul. Andersa znajduje się rozległe obniżenie zajęte przez zarośla wierzb, olszy i osiki (ryc. 11). To wytopisko pozostałe po oderwanej od lądolodu bryle martwego lodu. Wolne przestrzenie między wierzbami i olszyną zajmują ziołorośla i fragmenty łąk wilgotnych, które wiosną i w pełni lata pokrywają się kwiatami czarcikęsu, ostrożeni, rdestu wężownika, wiązówki (ryc. 45), a także storczyków. Co ciekawe, rosnący tu, objęty ochroną ścisłą storczyk - stoplamek krwisty (ryc. 12) pojawia się licznie także na przyległych gruzowiskach, dając świadectwo niezwykłej zdolności adaptacji do środowiska skrajnie przeobrażonego przez człowieka.

 

Sosna i świerk, podobnie jak drzewa liściaste, zrzucają igły, tyle, że żyją one dłużej niż rok. U zdrowej sosny igły powinny utrzymywać się przez 3-4 lata. U drzew osłabionych przez zanieczyszczenia powietrza lub przez inne czynniki igły rosną często tylko na tegorocznych i dwuletnich odcinkach gałązek, na starszych okółkach już ich nie ma.

 

W Lesie Pietrasze szczególnie warto

  • zobaczyć, jak pod ziemią znika "ponik"
  • sprawdzić stopień zanieczyszczenia powietrza na podstawie obecności igieł sosnowych na najstarszych odcinkach gałązek
  • porównać owoce anemo- i zoochorów, gatunków pionierskich i driad
  • obserwować życie owadów piaszczysk i wrzosowisk

 

Las Pietrasze jest dostępny i od szosy do Augustowa (linia 102) i od ul. Wysockiego (linie 9 i 100). Na wzgórza i piaszczyska na południowym skraju lasu można dojść od strony osiedla Pietrasze, od ul. Batorego. Do źródlisk najłatwiej trafić od leśnej drogi przecinającej ukosem cały las - od wiaduktu kolejowego na szosie do Augustowa do pętli "9" przy ul. Wysockiego. Trzeba skręcić przy cmentarzu ofiar II wojny światowej na północny zachód i w starej strzelnicy kierować się ku północnemu wschodowi.

ryc. 04
ryc. 05
ryc. 44
ryc. 08
ryc. 09
ryc. 10
ryc. 11

ryc. 45
ryc. 12

© Prawa autorskie: Piotr BANASZUK & Dan WOŁKOWYCKI danwolko@pb.bialystok.pl
Kopiowanie bez zgody autorów zabronione